Wojciech Tomczyk | BEZKRÓLEWIE
15518
post-template-default,single,single-post,postid-15518,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1,vc_responsive

BEZKRÓLEWIE


Na pustą scenę z lewej wybiega KOLO. Na głowie hełm rajtarski, rajtuzy, za paskiem drewniany mieczyk. Lustruje okolicę, usatysfakcjonowany idzie do kulisy, rozlega się jego i GOSTKA śpiew, wchodzą na scenę, GOSTEK przebrany za kobietę. KOLO ma wielki bęben z czynelem. Wali, wybijając rytm kroków.

Tu możesz pobrać cały tekst.